Wolność słowa ciąg dalszy.
Niedawna akcja ABW mająca na celu, zamknięcie strony AntyKomor.pl uświadomiła mi po raz kolejny jak łatwo, przekroczyć cienką granicę wolności słowa. Internet ma to do siebie, że daje swoim użytkownikom złudne wrażenie anonimowości. Przez co, wielu spośród nich zapomina o absolutnie podstawowych zasadach netykiety i zdrowego rozsądku. W wyniku czego powstają strony jak cytowana wyżej, które działają jak gdyby w oderwaniu od rzeczywistości i zwykłego potocznego dobrego smaku. Bo jak inaczej można nazwać publikowanie na owej stronie gier w których można rzucać fekaliami w Prezydenta RP lub zamordować go ? Od razu mówię nie ma dla nie żadnego znaczenia z jakiego klucza politycznego dany Prezydent się wywodzi. Ważne jest, że został wybrany w wolnych wyborach. Dlatego uważam, że nie powinno się uskuteczniać podobnych happeningów.
Ps. Konstruktywna krytyka TAK ! Język nienawiści i zagrywki w stylu rzuć kupą NIE !
Maj 25, 2011